Dzisiaj jest: 5 Października 2022    |    Dziś imieniny obchodzą: Igor, Placyd, Apolinary
×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 38.

Remonta dachu hali MOSiR. Będą kłopoty dla drużyn?

piątek, 11 sierpień 2017 16:27
Dział: Wiadomości
Autor 

Dariusz Wójcik, przewodniczący Rady Miejskiej proponuje, żeby remont dachu na hali MOSiR przełożyć, bo teraz utrudni grę radomskim drużynom. MOSiR odpowiada, że to nie jest możliwe, bo w grę wchodzą pieniądze ministerstwa i unijne, które trzeba rozliczyć w tym roku

 

- Pierwszy raz zdarza mi się, że krytykuję inwestycję, którą realizujemy w mieście – mówi Dariusz Wójcik. Przewodniczący Rady Miejskiej ma na myśli remont dachu hali MOSiR. Remont jest potrzebny, bo konstrukcja musi być przygotowana do zainstalowania paneli fotowoltaicznych. Obecna konstrukcja może nie wytrzymać ciężaru. To ciąg dalszy trwającej od ubiegłego roku termomodernizacji obiektu. Ten remont już powinien zostać zamknięty, ale firma która go robiła ogłosiła upadłość. Wykonała 70% zadania. Stąd nowy przetarg, na pozostałą część. Wykonawca ma na prace 90 dni. - 90 dni to termin wykonania całego zadania. Zadanie nie polega jedynie na wymianie dachu, ale także na montażu i uruchomieniu paneli fotowoltaicznych. Taka jest ta część zadania, której nie wykonała w ramach przetargu firma Opeus Energia – mówi Robert Dębicki, dyrektor MOSiR.

Ale przewodniczący Dariusz Wójcik pyta, czy to najlepszy moment na takie prace. Teraz ogłoszony został drugi przetarg. W pierwszym nie było ofert. Jeśli nawet drugi zostanie rozstrzygnięty, prace najwcześniej będzie można przeprowadzać we wrześniu, październiku i listopadzie. Dlatego postuluje odłożenie tego remontu. - Żeby po prostu wycofać się z tego przetargu i ogłosić go w okresie wiosennym, żebyśmy mogli realizować go po zakończeniu ligi. Bo w tej chwili to będzie kompromitacja. Jeżeli wykonawca jesienią wejdzie i zdejmie dach, aura będzie niesprzyjająca, wystąpi o przedłużenie tego terminu. A może wystąpić o przedłużenie o kolejne 60 dni – niepokoi się Dariusz Wójcik.

Jak dodaje przewodniczący, w czasie prac koszykarze Rosy i siatkarze Czarnych nie będą mieli gdzie grać. - Przez prawie pół sezonu nasze drużyny nie będą mogły funkcjonować w mieście, będą dawać widowisko na przykład mieszkańcom Kielc, bo to jest najbliższa hala, która szybko uzyska potwierdzenia PLS i PLK. To nie świadczy o nas dobrze i wręcz kompromituje nas jako miasto – mówi D. Wójcik.

Zdaniem Roberta Dębickiego obawy przewodniczącego są niezasadne. - Z naszej wiedzy to nie będzie aż taki długi czas, żeby kluby nie mogły przełożyć dwóch czy trzech spotkań. Może to zagrają dwa , trzy spotkania wyjazdowe czy tez zagrają na którejś z mniejszych hal w Radomiu – mówi Robert Dębicki.

Jak tłumaczy jednocześnie Robert Dębicki, przełożenie prac nie jest możliwe, bo remont finansowany jest z pieniędzy ministerstwa sportu oraz ze środków unijnych. Trzeba je rozliczyć do końca sierpnia. Miasto wystąpiło o zgodę, żeby rozliczenie nastąpiło pod koniec listopada. Czyli do tego momentu prace muszą być zakończone.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

dami24 poleca

TV Dami ON-LINE

live

Magazyn Informacyjny Urzędu Miejskiego


 

Transmisja obrad Rady Miejskiej