Dzisiaj jest: 8 Sierpnia 2022    |    Dziś imieniny obchodzą: Iza, Cyprian, Dominik
×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 37.

Jak to dawniej wodę lano...

poniedziałek, 06 kwiecień 2015 12:54
Dział: Wiadomości
Autor 

Dziś Lany Poniedziałek. Ale z roku na rok tradycyjnego lania wody jest coraz mniej. Za to kiedyś...kiedyś lano się wodą na potęgę. Dla panien to była sprawa bardzo poważna. Na tyle, że czasem nawet same wylewały na siebie wiadro zimnej wody.

Muzeum Wsi Radomskiej, a w nim zabytkowa studnia. Oglądająca ją grupka młodych robi sobie zdjęcia smartfonami. Czemu nie. Ale w taki dzień jak dziś, czyli w Lany Poniedziałek młodzież dawniej zupełnie inaczej korzystała z tego wynalazku. O ile dziś lania wody w Lany Poniedziałek jest jak na lekarstwo, o tyle kiedyś wodą lano się na całego. W radomskim skansenie przygotowano wielkanocne aranżacje, które przypominają o dawnych, świątecznych tradycjach.

Pierwszy dzień świąt Wielkanocy spędzano głównie w gronie rodzinnym. Za to Lany Poniedziałek był dniem ogólnej radości, przeżywanej wspólnie przez całe wsie. Od samego rana wodą polewały gospodarzy dzieci. Tu na szczególne względy – czyli na podarki - liczyli chrześniacy. Nieco później na podwórko wylegali kawalerowie i panny. Tej, której nie wylano wiadra zimnej wody na głowę, było bardzo przykro. - Musimy pamiętać, że kiedyś rzadko mówiono słowo 'kocham', raczej chodziło o to, żeby to pokazać. W Lany Poniedziałek oznaką miłości, zainteresowania było właśnie oblewanie się wodą. Zatem panna, której nikt nie polał musiała uchodzić za szczególnie szpetną - opowiada

Justyna Górska-Streicher, etnograf z Muzeum Wsi Radomskiej. - Często dochodziło więc do tego, że panny same oblewały się wodą – dodaje Justyna Górska-Streicher.

Po porannym laniu wody, w Lany Poniedziałek wieczorem rozpoczynała się huczna zabawa. Wykorzystywano datki uzbierane przez dzieci i młodych podczas porannych wizyt w chałupach. - Wszystkie, uzbierane rano podarki gromadzono w jednym miejscu, na przykład w remizie. Zbierał się cały zespół, cała wieś i rozpoczynała się pierwsza, wiosenna zabawa – mówi Justyna Górska-Streicher.

Bo Lany Poniedziałek należał nie tylko do najradośniejszych dni Wielkanocy, ale do najradośniejszych dni w całym roku.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Artykuły powiązane

  • Domowy ogień od gromnicy

    Uroczystości Święta Matki Boskiej Gromnicznej odbyły się tradycyjnie w Muzeum Wsi Radomskiej. Organizatorzy przypomnieli dawne obyczaje polskiej wsi.

  • Zapomniany i zabawny zwyczaj świąt

    Liturgiczny wymiar świat dziś niekiedy schodzi na dalszy plan. Na dawnej wsi był niezwykle ważny. Wielką wagę przykuwano do pasterki. Drugiego dnia świąt w kościele było zabawnie, bo uczestnicy mszy obrzucali się...owsem.

  • Nowe inwestycje w skansenie. Umowa podpisana

    Będzie „Mała wioska” dla dzieci, remont kościoła św. Doroty i inne prace inwestycyjne. W Muzeum Wsi Radomskiej rozpoczęto realizację projektu pod hasłem „Wokół wiejskiej zagrody”. Dziś z kolei została podpisana umowa na unijne dofinansowanie inwestycji.

  • Integracja i pieczone ziemniaki

    Były pieczone ziemniaki, ludowe zwyczaje i dobra zabawa. Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy im Janusza Korczaka zaprosił dzieci do Muzeum Wsi Radomskiej. Tam odbyło się Święto Pieczonego Ziemniaka.

dami24 poleca

TV Dami ON-LINE

live

Magazyn Informacyjny Urzędu Miejskiego


 

Transmisja obrad Rady Miejskiej