Dzisiaj jest: 4 Października 2022    |    Dziś imieniny obchodzą: Rozalia, Franciszek, Konrad
×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 38.

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 37.

Nie sprzątasz po pupilu? Możesz zapłacić

czwartek, 14 kwiecień 2016 17:08
Dział: Wiadomości
Autor  Julia Grzesiak

Sprawa jest delikatna i mało przyjemna. Chodzi o psie odchody w miejscach publicznych i o to, kto ma je sprzątać. Powinni właściciele czworonogów, ale nie wszyscy o tym pamiętają.

Obok tego tematu nie można przejść obojętnie. Sprawa jest trochę kłopotliwa, żeby nie powiedzieć śmierdząca. Kłopotliwa jest dla właścicieli psów, ale także dla wszystkich mieszkańców. Chodzi o psie odchody i obowiązek sprzątania po swoim pupilu. O porządek po psie powinien dbać właściciel, a właścicieli pilnuje Straż Miejska. - W marcu było ponad 20 interwencji związanych z psimi odchodami. Połowę osób ukaraliśmy mandatem karnym w wysokości do 500 złotych. To kara za to, że właściciele nie sprzątali po psie – mówi Piotr Stępień, rzecznik Straży Miejskiej w Radomiu. Ale, jak podkreśla Piotr Stępień, tego typu interwencje nie są częste, a przynajmniej zdarzają się coraz rzadziej. Dlatego, zdaniem rzecznika prasowego, świadomość, że po swoim pupilu trzeba posprzątać jest wśród mieszkańców coraz większa. - Proszę, mamy torebki. Wszystko mamy ze sobą za każdym razem. To jest mój pies i muszę po nim sprzątać – mówi pan Edward. Mieszkańcy mają pewne zastrzeżenia co do czystości w mieście. - Ta kontrola powinna być bardziej dokładna, bo mamy bardzo zabrudzone miasto. Osobiście mam taki dylemat, że nie chciałabym, żeby moje psy w takie miejsca wchodziły, bo ja zawsze po nich sprzątam i często spotykam się z takimi cynicznymi uwagami: „to będzie Pani wszystko sprzątała”? - żali się pani Jadwiga, która zwraca uwagę na jeszcze jeden, jak twierdzi istotny, fakt. - Nie mamy specjalnych koszy, do których możemy wyrzucać te odpady. Ja je zawsze zbieram i czasami muszę iść kawał z tą torebeczką, bo ludzie siedzą przy ławce, przy której znajduje się kosz. Krępuję się, jak ktoś je kanapkę, a ja mam tam wrzucić psią kupę... – tłumaczy pani Jadwiga. W radomskim parku, jeśli chodzi o „psi” problem, do ideału daleko. Najwyraźniej wśród niektórych mieszkańców wciąż panuje przekonanie, że to nie do nich należy obowiązek posprzątania po psie. Straż Miejska od dawna już prowadzi akcję „Reksio” edukując w ten sposób właścicieli czworonogów, jakie są ich obowiązki. Bardziej oporni na wiedzę mogą liczyć na inną formę mobilizacji, na przykład na mandat. - Ustawodawca przewiduje od 20 do 500 złotych mandatu, w zależności od tego, jak właściciel podchodzi do problemu. Jeśli właściciel posprząta natychmiast, jest wtedy pouczony. Ale jeśli nie ma woreczka i mówi, że to nie jest jego problem, wtedy mandat rośnie - mówi Piotr Stępień, rzecznik Straży Miejskiej w Radomiu. Warto pamiętać, że dbając o czystość w mieście, dbamy o zdrowie innych zwierząt i ludzi, bo psie odchody mogą zawierać larwy pasożytów, które mogą przedostać się do naszych organizmów i wywołać groźne choroby. Najbardziej na to narażone są dzieci bawiące się w miejskich parkach, piaskownicach i na placach zabaw.

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Artykuły powiązane

  • Chodzi o pamięć. Młodzi sprzątają cmentarz

    Osoby niemówiące mogą funkcjonować normalnie i mogą rozmawiać. Pomagać ma im w tym technika AAC. O tym na czym ta technika polega przekonali się członkowie Stowarzyszenia „Budujemy Przystań”.

  • Bezpłatne czipowanie psów w Radomiu

    Trwa akcja czipowania psów. Do końca listopada oznakowanych może zostać 300 czworonogów. Właściciele zwierząt nie ponoszą żadnych kosztów. Za czipy płaci gmina.

  • ZUK sprząta radomskie parki a mieszkańcy narzekają

    Zakład Usług Komunalnych sprząta radomskie parki. Ale, jak to mówią, gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą. Gdzie odkurzają, tam się kurzy. Pytanie, czy powinno. Nasi telewidzowi skarżyli się, że przez park w czasie takiego sprzątania nie dało się chodzić. O interwencję w tej sprawie poprosiliśmy dyrektora Zakładu Usług Komunalnych i trzeba przyznać, że reakcja była błyskawiczna.

  • Przez lata był bez pracy. Wziął sprawy w swoje ręce

    Historia pana Andrzeja to opowieść o tym jak żyć i zarabiać pieniądze dzięki temu, co się kocha. Pan Andrzej nie mógł znaleźć pracy. W końcu wziął sprawy w swoje ręce i zainwestował w to, co lubi najbardziej.

dami24 poleca

TV Dami ON-LINE

live

Magazyn Informacyjny Urzędu Miejskiego


 

Transmisja obrad Rady Miejskiej