Dzisiaj jest: 24 Maja 2022    |    Dziś imieniny obchodzą: Joanna, Zuzanna, Milena
×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 37.

Lokal socjalny - nie dla każdego dobry

czwartek, 14 styczeń 2016 16:51
Dział: Wiadomości
Autor  Julia Grzesiak

Wczoraj pokazaliśmy materiał o małżeństwie, które nie ma gdzie mieszkać. Dziś historia lokatorki, która mieszkanie ma, ale standard lokalu socjalnego - jej zdaniem - pozostawia wiele do życzenia.

 

Własne cztery kąty chciałby mieć każdy, ale nie każdego stać. Jeśli kogoś nie stać, może starać się o lokal socjalny. Kolejka po takie mieszkania jest spora. Wielodzietne rodziny czekają na socjalne lokum nawet po kilka lat. Standard lokali jest bardzo różny. Czasem zdarza się jednak tak, że ci, którzy mieszkania od miasta dostali, nie są z niego zadowoleni. Na przykład pani Elżbieta. - Mieszkam tu zaledwie od miesiąca, a już po trzech tygodniach wyszła pleśń i grzyb na ścianach. To jest po prostu chore. MZL doskonale wiedział co się w tym budynku dzieje – żali się Elżbieta Pisarska, lokatorka lokalu w centrum miasta. Pleśń została przez lokatorkę ze ścian zmyta, ale - jak twierdzi - meble musiała wyrzucić bo nie nadawały się już do użytku. W trzypokojowym mieszkaniu mieszka około dziesięciu osób, w tym pięcioro dzieci pani Elżbiety. Jeden z synów - jak mówi kobieta - ma astmę i jej zdaniem nie może przebywać w takich warunkach. Tymczasem, jak tłumaczy pełniący obowiązki dyrektora MZL, lokal był należycie przygotowany. - Ta pani mieszka tam od półtora miesiąca. Mieszkanie zostało wyremontowane, wymieniono okna, podłogi, części sanitarne wszystkie są nowe. Może problem jest w samym użytkowaniu lokalu – komentuje Sławomir Stanik p.o. dyrektora MZL w Radomiu. Dyrektor zwraca uwagę na fakt, że to już kolejny lokal, który Elżbieta Pisarska użytkuje. Jak dodaje, nie dostaje ich w nagrodę. Powodem przeprowadzek są eksmisje. Chodzi o zadłużenie. - Kwota zaległości jest znaczna. Ze względu na ochronę danych nie chciałbym podawać tej kwoty, ale jest to kwota znaczna – mówi Sławomir Stanik. Innego zdania jest lokatorka. - Nie wiem gdzie te pieniądze są i co oni z tymi pieniędzmi zrobili. Na które ich konta poszły, nie mam zielonego pojęcia. Wszystkie książeczki wpłat mamy. Wyjdę na drogę sądową, zrobię sprawę cywilną MZL. Tak tego nie zostawię – dodaje Elżbieta Pisarska. Dyrektor MZL porusza jeszcze jeden wątek. - Były liczne skargi na tę panią od mieszkańców z poprzedniego lokalu. Konflikt z mieszkańcami, konflikt z zarządcą i oczywiście również spore zadłużenie. Być może jest to sposób na życie, robić taki szum medialny. - dodaje Sławomir Stanik. Jak przypomina jednocześnie, zgodnie z ustawą lokal socjalny może mieć obniżony standard.

Etykiety
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Artykuły powiązane

  • Co raz więcej osób odpracowuje swój dług

    Ponad jeden milion 300 tysięcy złotych odpracowali radomianie, którzy mieszkają w lokalach komunalnych przekazanych im przez Miejski Zarząd Lokalami. Przez dwa lata funkcjonowania programu pomocy zadłużonym mieszkańcom, swój dług odpracowało już około 60 osób.

  • Radomianie chcą odpracowywać swoje długi

    Coraz więcej radomian odpracowuje swój dług mieszkaniowy. Najwięcej wniosków o odpracowanie zaległości wpływa do Miejskiego Zarządu Lokalami jesienią i zimą.

  • Trwa wykwaterowywanie pod budowę trasy N-S

    MZL zaproponował lokale zastępcze lokatorom z kamienicy przy ul. Czachowskiego 2. Przetarg na budowę trasy N-S ma zostać ogłoszony na przełomie października i listopada. Budowa będzie trwała do końca przyszłego roku.

  • Mieszka z córką na 14 m2. MZL: Tak chciała

    Pani Katarzyna od 3 lat mieszka w lokalu socjalnym przy ul. Reja. Nie sama. Z 5-letnią córka. Kobieta liczy, że MZL przyzna jej nowe lokum, a MZL dziwi się jej postępowaniu, bo – jak wyjaśnia – lokatorka dostała mieszkanie, o które sama prosiła.

dami24 poleca

TV Dami ON-LINE

live

Magazyn Informacyjny Urzędu Miejskiego


 

Transmisja obrad Rady Miejskiej