Dzisiaj jest: 3 Grudnia 2022    |    Dziś imieniny obchodzą: Franciszek, Hilary, Ksawery
×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 38.

Mały Książę dla Pawełka Krajewskiego

środa, 28 październik 2015 16:38
Dział: Wiadomości
Autor 

To było już 12 wystawienie „Małego Księcia”, spektaklu przygotowanego przez teatr Scene, działający przy Katolickim Liceum im św. Filipa Neri. Tym razem spektakl zagrany został na cele charytatywne. Młodzi aktorzy wspierają leczenie malutkiego Pawełka Krajewskiego.

Premiera „Małego Księcia”, najnowszego spektaklu amatorskiego teatru Scene miała miejsce w maju. Do tej pory spektakl wystawiony został 12 razy. To duży sukces. – To jest w pewnym sensie fenomen, bo zagrać dwanaście przedstawień w tak krótkim czasie, bo premiera była w maju, to niejeden teatr zawodowy może sobie tego życzyć – mówi Wojciech Ługowski, reżyser i opiekun teatru Scene.

Cały zespół zasługuje na oklaski. W roli głównej występuje utalentowany Adam Wójcik. To on jest Małym Księciem, choć, jak żartuje opiekun teatru, ten „mały” książę dosyć szybko zmienia się w „dużego” księcia. – To, co ma poukładane w głowie, taka ciekawość świata, i to co zostało wypracowane i co ma jako bardzo wrażliwy młody człowiek, to on to zachowuje. Zobaczymy, co będzie dalej, ale nie myślę zmieniać "Małego Księcia”. Ale teraz to już jest „duży” książę – śmieje się Wojciech Ługowski.

Zagrane teraz przedstawienie wspierało akcję zbieranie pieniędzy na rzecz małego Pawełka Krajewskiego. Pawełek nie ma jeszcze roku, nie mógł pojawić się na spektaklu. Urodził się z zamartwicą okołoporodową, to spowodowało uszkodzenia mózgu. Choć lekarze nie dawali mu szans, Paweł dzielnie walczy. Przeszedł już pierwsze podanie komórek macierzystych. – Te komórki otwierają nowe okno możliwości. Im więcej dostarczymy bodźców, ćwiczeń, im bardziej będziemy stymulować mózg podczas tej terapii komórkami, tym większe efekty przynosi rehabilitacja. Ta rehabilitacja jest teraz bardzo ważna. Intensywna, maksymalna, czasem mam wrażenie, że aż za bardzo maksymalna, ale konieczna - mówi Magda Krajewska, mama Pawełka.

Ale ta rehabilitacja jest też bardzo kosztowna. Stąd stała potrzeba pomocy. – Przyznam szczerze, że zaskakuje nas ilość pozytywnych, ciepłych słów kierowanych w naszą stronę, jak również chęć pomocy od osób, których nie znamy, z różnych zakątków Polski, a także ze świata – mówi Magda Krajewska.

Na rzecz Pawełka wystąpiła także krakowska formacja Sorrir por favor!, grająca gorące, brazylijskie rytmy.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Artykuły powiązane

  • Pawełek prosi o pomoc

    Ma siedem miesięcy, miewa nawet 500 ataków padaczki dziennie, na początku lekarze nie dawali mu wielu szans. Mimo to rodzice małego Pawełka nie poddają się, walczą, za naszym pośrednictwem proszą o pomoc.

dami24 poleca

TV Dami ON-LINE

live

Magazyn Informacyjny Urzędu Miejskiego


 

Transmisja obrad Rady Miejskiej