Dzisiaj jest: 2 Października 2022    |    Dziś imieniny obchodzą: Sława, Dionizy, Teofil
×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 37.

Przez lata był bez pracy. Wziął sprawy w swoje ręce

sobota, 01 sierpień 2015 13:16
Dział: Wiadomości
Autor 

Historia pana Andrzeja to opowieść o tym jak żyć i zarabiać pieniądze dzięki temu, co się kocha. Pan Andrzej nie mógł znaleźć pracy. W końcu wziął sprawy w swoje ręce i zainwestował w to, co lubi najbardziej.

Wielką miłością pana Andrzeja są owczarki niemieckie. Mężczyzna postanowił połączyć przyjemne z pożytecznym i założyć hodowlę psów z rodowodem. Pomysł na to, żeby spróbować żyć dzięki temu, co się kocha wziął się z braku pracy. - Nie pracuję od około 3 lat i tak pomysł się wziął na hodowlę owczarków niemieckich – opowiada Andrzej Kaczor, właściciel hodowli w Jedlińsku. Żeby pomysł wdrożyć w życie potrzebne były fundusze. Panu Andrzejowi udało się pozyskać dofinansowanie z urzędu pracy. Na start otrzymał 20 tysięcy złotych. Z tych pieniędzy wybudowano boksy dla psów. Firma ma już na koncie pierwsze sukcesy. W hodowli pomaga syn pana Andrzeja. - Pierwsze zwierzęta zostały sprzedane. Najstarsza dziewczyna miała 8 szczeniaczków, także wszystko się fajnie zakończyło – mówi Kamil Kaczor, syn właściciela hodowli.
Sukcesy rodzą plany dalszej ekspansji. Kojce dla psów zaprojektowano tak, żeby w razie potrzeby można było je rozbudować. Teraz wszystko idzie w dobrym kierunku. Bo są chętni, którzy za owczarki z rodowodem płacą około 2 tysięcy złotych. Hodowcy patrzą optymistycznie w przyszłość. - Myślę że uda się rozwinąć biznes, może jakaś osoba będzie potrzebna do pracy, może nawet dwie. Jest dużo pracy przy szczeniakach. Karmienie rano, wieczór. Jak przy małych dzieciach – opowiada Kamil Kaczor. Jak mówi dyrektor radomskiego pośrednika, coraz więcej jest osób, które - tak jak pan Andrzej - chcą wziąć sprawy w swoje ręce i założyć własny biznes. - Chętnych jest o wiele więcej niż naszych możliwości finansowych. Gdyby bezrobotni mieli szanse na pracę etatową byłoby mniej zainteresowanych własną działalnością, ale w sytuacji jaką mamy to zainteresowanie jest naprawdę bardzo duże - informuje
Józef Bakuła, dyrektor PUP w Radomiu. W zeszłym roku dzięki dofinansowaniu z Powiatowego Urzędu Pracy w Radomiu bezrobotni uruchomili ponad 800 firm.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Artykuły powiązane

  • Więźniowie w Radomiu chcą pracować

     

    Praca jest - według badań – jedną z najlepszych form resocjalizacji osób skazanych za różnego rodzaju przestępstwa. W radomskim areszcie odpłatnie i nieodpłatnie pracuje ponad 430 osadzonych.
  • Bezpłatne czipowanie psów w Radomiu

    Trwa akcja czipowania psów. Do końca listopada oznakowanych może zostać 300 czworonogów. Właściciele zwierząt nie ponoszą żadnych kosztów. Za czipy płaci gmina.

  • Nowe miejsca pracy w Pionkach

    Nawet 500 miejsc pracy czeka na mieszkańców Pionek i okolic. Na terenach dawnego Pronitu powstała hala zakładu produkcyjnego firmy QFG, zajmującego się przetwórstwem mięsnym.

  • Rekordowo dobrze na rynku pracy

    Bezrobocie rekordowo niskie. Ale nie znaczy to, że na rynku pracy jest bardzo dobrze. Wciąż tysiące osób nie mogą u nas znaleźć zatrudnienia. A wiele firm nie może znaleźć wykwalifikowanych pracowników.

dami24 poleca

TV Dami ON-LINE

live

Magazyn Informacyjny Urzędu Miejskiego


 

Transmisja obrad Rady Miejskiej