Dzisiaj jest: 5 Października 2022    |    Dziś imieniny obchodzą: Igor, Placyd, Apolinary
×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 37.

Mieszka z córką na 14 m2. MZL: Tak chciała

czwartek, 07 wrzesień 2017 15:08
Dział: Wiadomości
Autor 

Pani Katarzyna od 3 lat mieszka w lokalu socjalnym przy ul. Reja. Nie sama. Z 5-letnią córka. Kobieta liczy, że MZL przyzna jej nowe lokum, a MZL dziwi się jej postępowaniu, bo – jak wyjaśnia – lokatorka dostała mieszkanie, o które sama prosiła.

 

Na czternastu metrach kwadratowych nie żyje się lekko – mówi nam pani Katarzyna Kopycka, która od 2015 roku mieszka w lokalu socjalnym przy ul. Reja w Radomiu. Mieszka tu z 5-letnią córeczką. - Najgorzej jest zimą. Trzeba palić całą noc i cały dzień. No kiepsko się tu mieszka – dodaje kobieta.

Zimą pani Katarzyna wstawia do mieszkania piecyk. Już teraz się zastanawia gdzie w tym roku go umieścić. O wolne miejsce trudno na tak małej powierzchni. W tej samej klatce co pani Katarzyna mieszkają jej rodzice. Tata pomaga przy instalacji pieca, choć zwraca uwagę, że nie jest bezpiecznie. - Instalacja jest aluminiowa, cokolwiek podłączyć to wszystko się pali – opowiada pan Jan, ojciec pani Katarzyny.

I nie ma tu dobrych warunków do wychowywania dziecka – dodaje pani Katarzyna. - Córka ma 5 lat, łóżka nie można wstawić, nie ma miejsca, musimy się w misce myć – mówi kobieta. Dodaje, że rok temu złożyła do Miejskiego Zarządu Lokalami podanie o przyznanie jej nowego mieszkania, i że nie otrzymała odpowiedzi na to podanie. Za panią Katarzyną wstawiają się niektórzy sąsiedzi. - Powinna dostać coś innego, dziecko idzie do szkoły, a tu wilgoć, leje się po ścianach – twierdzą sąsiadki.

Dyrektor MZL-u dziwi się niezadowoleniu pani Katarzyny. Sławomir Stanik pokazuje nam pismo składane przez kobietę trzy lata temu. W tym dokumencie pani Katarzyna prosiła o konkretny lokal. Ten, który aktualnie zamieszkuje. MZL wówczas lokal przyznał. - To mieszkanie dostała na własną prośbę i wówczas także ta pani prosiła mieszkańców o wsparcie, mam tu ich podpisy – pokazuje Sławomir Stanik, dyrektor Miejskiego Zarządu Lokalami w Radomiu.

Pani Katarzyna potwierdza. Trzy lata temu chciała ten właśnie lokal, bo mieszkanie było blisko rodziców, a ona sama szybko chciała „iść na swoje”. Liczyła jednak na to, że MZL przyzna jej po pewnym czasie inny lokal. - Sądziłam, że szybko dostanę coś innego – mówi dziś nam.

Ale sytuacja materialno-socjalna wielu rodzin w Radomiu jest jeszcze gorsza – odpowiada Sławomir Stanik. Dodaje też, że pani Katarzyna w chwili, w której przyznano jej mieszkanie zobowiązała się je wyremontować na własny koszt.
- Lokal po jakimś czasie każdemu się nudzi. Tak jak pies. Potrzeby mieszkańców są ogromne. My nie mamy lokali wolno stojących, a lokal zajmowany przez tę kobietę spełnia kryteria lokalu socjalnego – dodaje dyrektor MZL.

Kolejka oczekujących na mieszkanie socjalne w Radomiu jest długa. – Jeżeli byśmy teraz mieli ok. 1700 – 1800 lokali to podejrzewam, że rozeszłyby się niczym świeże bułeczki. Oczywiście jeśli będziemy mieli coś wolnego, to pomyślimy i o tej pani – dodaje Sławomir Stanik.

Pani Katarzyna od dwóch miesięcy ma pracę. W znalezieniu pomógł jej MOPS, ale to praca pewna jeszcze tylko przez miesiąc. Zresztą kobieta nie do końca jest z niej zadowolona. - To pomoc w szkole przy sprzątaniu – opowiada nam. - Podoba się pani, chciałaby pani tam zostać? - pytamy. - Nie. Trzeba się sporo nachodzić, a ja mam problemy z nogami – odpowiada pani Katarzyna.

Wcześniej kobieta żyła z 500 plus i świadczeń przyznawanych przez MOPS. Teraz – jak mówi – będzie musiała szukać nowej pracy. Chciałaby, żeby MZL przyznał jej mieszkanie, które stoi puste, a jest w tej samej kamienicy, w której teraz mieszka. Sławomir Stanik opowiada, że to lokal tymczasowy, czyli dla rodzin po eksmisji. Można w nim mieszkać maksymalnie przez 6 miesięcy. Taki sam status zresztą miał lokal zajmowany obecnie przez panią Katarzynę, ale na prośbę samej zainteresowanej – ja mówi dyrektor MZL – został przekwalifikowany na lokal socjalny.

 

Etykiety
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Artykuły powiązane

  • Co raz więcej osób odpracowuje swój dług

    Ponad jeden milion 300 tysięcy złotych odpracowali radomianie, którzy mieszkają w lokalach komunalnych przekazanych im przez Miejski Zarząd Lokalami. Przez dwa lata funkcjonowania programu pomocy zadłużonym mieszkańcom, swój dług odpracowało już około 60 osób.

  • Radomianie chcą odpracowywać swoje długi

    Coraz więcej radomian odpracowuje swój dług mieszkaniowy. Najwięcej wniosków o odpracowanie zaległości wpływa do Miejskiego Zarządu Lokalami jesienią i zimą.

  • Trwa wykwaterowywanie pod budowę trasy N-S

    MZL zaproponował lokale zastępcze lokatorom z kamienicy przy ul. Czachowskiego 2. Przetarg na budowę trasy N-S ma zostać ogłoszony na przełomie października i listopada. Budowa będzie trwała do końca przyszłego roku.

  • Radomianie chętniej odpracowują długi niż inni. Dlaczego?

    Już prawie 200 umów na odpracowanie długów zawarł Miejski Zarząd Lokalami w Radomiu. Ta forma cieszy się w mieście bardzo dużą popularnością. Nawet dyrektor MZL-u nie spodziewał się powodzenia, bo w innych miastach w kraju nie ma aż takiego zainteresowania.

dami24 poleca

TV Dami ON-LINE

live

Magazyn Informacyjny Urzędu Miejskiego


 

Transmisja obrad Rady Miejskiej