Dzisiaj jest: 29 Listopada 2022    |    Dziś imieniny obchodzą: Błażej, Walter, Fryderyk

Radomiak narzekał na murawę

poniedziałek, 06 kwiecień 2015 13:53
Dział: Sport
Autor 

Piłkarskie derby Radomia przeszły do historii, ale dla kibiców z pewnością będą tematem jeszcze wielu komentarzy. Po raz pierwszy nowy stadion zapełnili niemal w komplecie kibice.

 

Wszyscy zastanawiali się, jak będzie wyglądał stadion przy ulicy Narutowicza wypełniony po brzegi sympatykami futbolu. Widok okazał się znakomity. Fani Radomiaka przybyli na mecz w jednolitych strojach. Ale i kibice Broni, choć w mniejszości, też zadbali o atrakcyjne widowisko. Piłkarze obu drużyn zrobili wszystko, aby zasłużyć na brawa. Walka trwała przez 90 minut. W obozie gości słychać było jednak narzekania na murawę stadionu.

- Fatalna płyta boiska. Trzech podań nie można było zrobić – żalił się Jacek Magnuszewski, trener Radomiaka.

Obu ekipom bardzo zależało na zwycięstwie. Drużyna Broni była nawet na krótkim zgrupowaniu.

- Byliśmy w hotelu, atmosfera była świetna. Wszyscy koncentrowaliśmy się na derby. Takie krótkie zgrupowania są potrzebne, ale dużo kosztują – powiedział Tomasz Dziubiński, trener Broni.

Mecz zakończył się remisem. W opinii wielu remisem sprawiedliwym. Jednak szkoleniowiec Radomiaka nie zostawił suchej nitki na sędziach.

- Arbiter popełnił mnóstwo błędów. Przy pierwszej bramce nie wiadomo dlaczego podyktował rzut wolny dla Broni – krytykował Jacek Magnuszewski.

Trener Broni podszedł do tej sprawy ze spokojem. Nie chciał komentować pracy sędziów.

Mecz derbowy był wielkim wydarzeniem dla kibiców. Ale też wielkim wyzwaniem dla organizatorów. Okazało się, że praca działaczy Broni po kilkanaście godzin dziennie przyniosła dobre efekty.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Paweł Sochalski

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Artykuły powiązane

  • Radomiak zagra z Legią

    Radomiak Radom zagra towarzysko z mistrzem Polski Legią Warszawa. To jeden z planowanej serii sparingów przed inauguracją nowego sezonu II ligi.

  • Radomiak, czy Garbarnia?

    Radomiak zremisował u siebie z Wisłą Puławy. Tylko jeden punkt zdobyła też Garbarnia Kraków i nadal nie wiadomo, kto zagra w barażu o miejsce w I lidze.

  • Broń miała wolne, rywale tracili punkty

    Drużyna Broni zachowała fotel lidera IV ligi. Stało się tak mimo, że radomianie nie rozegrali meczu z Energią. Boisko w Kozienicach nie nadawało się do gry po ulewie, jaka nawiedziła to miasto.

  • Broń traci przewagę

    Broń wciąż jest liderem w IV lidze, ale jej przewaga nad drugim zespołem stopniała do 1 punktu. Stało się tak, bo radomianie niespodziewanie przegrali z Mszczonowianką.

dami24 poleca

TV Dami ON-LINE

live

Magazyn Informacyjny Urzędu Miejskiego


 

Transmisja obrad Rady Miejskiej