Dzisiaj jest: 3 Grudnia 2022    |    Dziś imieniny obchodzą: Franciszek, Hilary, Ksawery

Skromne, ale cenne zwycięstwo Radomiaka

niedziela, 01 listopad 2015 15:52
Dział: Sport
Autor  Pawel

Piłkarze Radomiaka prowadzili od 39 minuty, kiedy to gola strzelił niezawodny Brazylijczyk Leandro. Potem „zieloni” kontrolowali sytuację, nie pozwalając rywalom rozwinąć skrzydeł.

 

- Piłkarze Radomiaka realizowali założenia. Podeszli z ambicją do meczu. Cieszę się, że odbudowaliśmy się po dwóch porażkach – podkreśla Jacek Magnuszewski, trener Radomiaka. Goście byli pasywni, nie potrafili skutecznie zaatakować. Brakowało w ich poczynaniach spokoju i nieszablonowych zagrań. Takich, którymi mogliby zaskoczyć szczelną tym razem defensywę „zielonych”. - Wygląda na to, że moglibyśmy coś zrobić na boisku, ale tylko gdyby Radomiak położył się na murawie. Tymczasem rywale grali z determinacją – komentuje Kamil Kiereś, trener GKS. Radomiak przeważał, ale w końcówce pozwolił rywalom na kilka akcji. Nie dał sobie jednak wbić gola. - Od 1 do 90 minuty chłopaki walczyli. Dzięki temu przechwyciliśmy wiele piłek. Wyjścia z kontrami były naprawdę groźne - zaznacza Jacek Magnuszewski. Trener GKS przyznał, że z taką grą jego zespól nie ma co myśleć o awansie. - Do zwycięstwa GKS potrzebne było „coś” w ofensywie. A tego nam zabrakło. Wręcz przeciwnie, nasze akcje były tak złe, że rywal wyprowadzał szybkie kontry – mówi Kamil Kiereś. - Gramy nierówno, obok dobrych spotkań są słabe. W ten sposób trudno walczyć o awans. Radomiak pokonał GKS Tychy 1:0. „Zieloni” po raz kolejny pokazali, że potrafią zmobilizować się na pojedynek z mocnym rywalem.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Artykuły powiązane

  • Radomiak zagra z Legią

    Radomiak Radom zagra towarzysko z mistrzem Polski Legią Warszawa. To jeden z planowanej serii sparingów przed inauguracją nowego sezonu II ligi.

  • Radomiak, czy Garbarnia?

    Radomiak zremisował u siebie z Wisłą Puławy. Tylko jeden punkt zdobyła też Garbarnia Kraków i nadal nie wiadomo, kto zagra w barażu o miejsce w I lidze.

  • Broń miała wolne, rywale tracili punkty

    Drużyna Broni zachowała fotel lidera IV ligi. Stało się tak mimo, że radomianie nie rozegrali meczu z Energią. Boisko w Kozienicach nie nadawało się do gry po ulewie, jaka nawiedziła to miasto.

  • Pilica goni lidera

    Pilica Białobrzegi pokonała na wyjeździe Drogowca Jedlińsk i znów liczy się w walce o awans. Do prowadzącej Broni białobrzeska ekipa traci tylko trzy punkty.

dami24 poleca

TV Dami ON-LINE

live

Magazyn Informacyjny Urzędu Miejskiego


 

Transmisja obrad Rady Miejskiej