Dzisiaj jest: 18 Maja 2022    |    Dziś imieniny obchodzą: Alicja, Feliks, Eryk
×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 38.

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 37.

Za sto dni matura. Ale na razie... czas studniówek

poniedziałek, 15 styczeń 2018 16:46 Autor 

Trwa sezon studniówkowy. Bardzo dużo studniówek odbyło się w miniony weekend, ostatni weekend przed feriami. Odwiedziliśmy LO im. dra Tytusa Chałubińskiego i Zespół Szkół Skórzano-Odzieżowych, Stylizacji i Usług.

 

Studniówka. Jedno z ważniejszych wydarzeń młodości. - Studniówka jest najważniejszym wydarzeniem wkroczenia w dorosłość. Uważam, że matura bez studniówki jest nieważna – śmieje się Ewa Figura, dyrektorka Zespołu Szkół Skórzano-Odzieżowych, Stylizacji i Usług.

A niektóre elementy garderoby, założone podczas studniówki, mogą w tej maturze pomóc. - Szczypta studniówkowej magii i 100 kilogramów wiedzy to przepis na zdaną maturę – mówi Ewa Figura.

Tegoroczni maturzyści Zespołu Szkół Skórzano-Odzieżowych, Stylizacji i Usług bawili się w restauracji Gembarzówka na os. Południe. Pod okiem komitetu studniówkowego. To komitet wziął na siebie ciężar przygotowania tego balu. - Przygotowania zaczęły się już w tamtym roku, bo już salę trzeba było rok do przodu zamówić, a same przygotowania to tak miesiąc przed, a ostatni tydzień to już po prostu był zabójczy – mówi Monika Śledź, przewodnicząca komitetu studniówkowego.

Ale wszystko się udało i bal – można było rozpocząć. Na swoim balu bawili się także tegoroczni maturzyści IV Liceum Ogólnokształcącego. - Chcielibyśmy podziękować wszystkim, którzy zaszczycili nas podczas dzisiejszego wieczoru swoją obecnością. Witamy serdecznie wszystkich gości na balu studniówkowym 2018 najstarszej radomskiej szkoły średniej, IV LO z oddziałami dwujęzycznymi im. dra Tytusa Chałubińskiego – mówili Barbara Misiowiec i Bartosz Utkowski, tegoroczni maturzyści, którzy poprowadzili część oficjalną balu. I przede wszystkim witali swoje koleżanki i kolegów. - Witamy was maturzyści 2018. Żyjcie kolorowo.

„Chałubińszczacy” bawili się w Wielogórze. To była magiczna noc. Ale zanim nastała, też musieli się natrudzić. - Nasz komitet uczniowski zawiązał się we wrześniu i od września była to naprawdę ciężka, mozolna praca. Różne próby dopinanie wszystkiego na sali, zamawianie dekoracji, którą też robiliśmy sami, a ostatnie tygodnie to już można powiedzieć kolokwialnie, całkowity młyn – wspomina Janek Cheda z komitetu studniówkowego.

Oczywiście, gros z przygotowań wzięli na siebie rodzice. Zwłaszcza komitet studniówkowy. - Było wiele trudnych chwil, ciężkich chwil. Tak naprawdę zaczęliśmy działać od lutego, ale dziś to jest nasz wieczór, wszystko się udało, wszystko się skończyło dobrze, więc dzisiaj wszyscy się bawimy i razem z dziećmi świętujemy - mówi Aneta Niemirska-Cheda, przewodnicząca komitetu studniówkowego.

Gościem maturzystów z Chałubińskiwego był wiceprezydent Radomia Konrad Frysztak. - Chciałoby się wrócić do czasów liceum. To czas bez żadnych trosk i zmartwień, bo później przychodzi ten strzał w dorosłe życie i to życie, mówiąc kolokwialnie, zakłada nam odrzutowy plecak i startujemy. Ale studniówka to niezapomniana impreza, jedna z takich imprez, do których wraca się przez całe życie myślami – mówi Konrad Frysztak.

Prezydent przekonywał także młodych, żeby po studiach podjętych na uczelniach w całej Polsce, i na świecie – wrócili do Radomia.

Ale najpierw muszą się na te studia dostać. Za sto dni matura. - Najpierw się zarywa noce żeby przygotować studniówkę, później po to, żeby zdać maturę – śmieje się Janek Cheda.

Teraz ferie, chwila odpoczynku, a potem – czas do pracy. Wytężonej, jak zapowiada dyrekcja szkoły. - Musimy wycisnąć z nich wszystkie soki, żeby na maturze osiągnęli najlepsze wyniki, bo oni są tego warci. Oni mają potencjał wielki i tylko wystarczy czasami niewielkie dociśnięcie, a wtedy te wyniki będą takie jak oni oczekują. To w zasadzie oni wymagają od nas, żeby te wyniki były wysokie, bo chcą przecież studiować na naprawdę renomowanych uczelniach – mówi Bożena Szulczyk, dyrektorka IV LO im. dra T. Chałubińskiego.

Ale na razie, podczas studniówki, można było te myśli o zbliżającej się maturze odsunąć. Bo to była noc zabawy.

 

Oceń ten artykuł
(1 głos)

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Artykuły powiązane

dami24 poleca

TV Dami ON-LINE

live

Magazyn Informacyjny Urzędu Miejskiego


 

Transmisja obrad Rady Miejskiej