Dzisiaj jest: 28 Czerwca 2022    |    Dziś imieniny obchodzą: Florentyna, Leon, Ireneusz
×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 37.

Zapomniany i zabawny zwyczaj świąt

piątek, 22 grudzień 2017 15:58 Autor 

Liturgiczny wymiar świat dziś niekiedy schodzi na dalszy plan. Na dawnej wsi był niezwykle ważny. Wielką wagę przykuwano do pasterki. Drugiego dnia świąt w kościele było zabawnie, bo uczestnicy mszy obrzucali się...owsem.

 

Zabytkowy kościół św. Doroty z Wolanowa jest jednym z eksponatów Muzeum Wsi Radomskiej. Spotykamy się tu z etnografem ze skansenu, z Justyną Górską-Streicher. Kościół specjalnie na święta został przyozdobiony. Są choinki i szopki wykonane przez ludowych artystów. Miejsce i okazja skłaniają do rozmowy o nieco zapomnianym dziś, a kiedyś niezwykle ważnym liturgicznym wymiarze świąt. - Święta Bożego Narodzenia, ten czas i najważniejszy moment, w którym uczestniczyła cała społeczność wiejska, to pasterka. Samo wyjście i spacer na pasterkę były bardzo ważny. To spacer całej społeczności – opowiada Justyna Górska-Streicher, etnograf z Muzeum Wsi Radomskiej.
Choć nie było to nigdzie zapisane, to uczestnictwo w pasterce było uznawane przez mieszkańców dawnej, radomskiej wsi jako obowiązkowe. Po Wigilii był to początek świętowania i radości jakie niosły z sobą Święta Bożego Narodzenia. Niepraktykowaną już dziś, a wywołującą wiele radości wśród uczestników była tradycja drugiego dnia świat, w którym wspominany jest pierwszy męczennik chrześcijański św. Szczepan. Został on ukamienowany, a na pamiątkę tego wydarzenia uczestnicy mszy obrzucali się owsem. - Najbardziej aktywnie uczestniczyła w tym młodzież, a cała zabawa polegała na tym, żeby dość dokładnie obsypać się owsem. W wiekach średnich księża zmiatali ten owies i karmili nim kury, zatem ten zwyczaj nie przeszkadzał im bardzo, ale z czasem uznano go za nieco obraźliwy i urągający powadze kościoła katolickiego – mówi Justyna Górska-Streicher.

Nie tylko w kościele, ale i w chatach w skansenie odkrywamy bożonarodzeniowe aranżacje. Opowiadają one o tym jak dawniej święta celebrowali mieszkańcy wsi, pokazują co jadano, czym zdobiono izby i jakie świąteczne zwyczaje obowiązywały na dawnej radomskiej wsi.

 

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Artykuły powiązane

  • Domowy ogień od gromnicy

    Uroczystości Święta Matki Boskiej Gromnicznej odbyły się tradycyjnie w Muzeum Wsi Radomskiej. Organizatorzy przypomnieli dawne obyczaje polskiej wsi.

  • Wigilia wojskowe rodziny w 42 BLSzk. W Radomiu

    W 42. Bazie Lotnictwa Szkolnego w Radomiu odbyło się tradycyjne garnizonowe spotkanie wigilijne. Wśród zaproszonych gości byli między innymi radomscy parlamentarzyści, przedstawiciele władz Radomia, służb mundurowych, zaprzyjaźnionych organizacji, żołnierze oraz pracownicy bazy.

  • Świątecznie w DPS Weterana Walki i Pracy

    To mieszkańcy są największą wartością tego domu – mówi dyrektor Domu Pomocy Społecznej Weterana Walki i Pracy, w którym zorganizowano spotkanie wigilijne.

  • Sportowcy połamali się opłatkiem

    Przedstawiciele świata sportu i turystyki, głównie trenerzy i działacze spotkali się na tradycyjnym opłatku w Urzędzie Miejskim. Były życzenia i rozmowy na temat wyników w mijającym roku.

dami24 poleca

TV Dami ON-LINE

live

Magazyn Informacyjny Urzędu Miejskiego


 

Transmisja obrad Rady Miejskiej