Dzisiaj jest: 30 Listopada 2022    |    Dziś imieniny obchodzą: Justyna, Andrzej, Konstanty
×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 37.

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 38.

50 lat PSP nr 7. Wzruszenia i wspomnienia

środa, 25 październik 2017 16:52 Autor 

Wielu gości, w tym dawni nauczyciele, a także absolwenci uczestniczyli w jubileuszu 50-lecia istnienia PSP nr 7 im. Kazimierza Pułaskiego. Były wspomnienia i wzruszenia.

 

- Czy pamiętacie Państwo ten dźwięk? - pyta Katarzyna Gruszka, dyr. PSP nr 7 im. K. Pułaskiego potrząsając metalowym dzwonkiem. Tak właśnie ogłaszano pierwsze przerwy w tej szkole. Obecna dyrektor jest też absolwentką tej placówki. Podczas uroczystości z okazji jubileuszu 50-lecia istnienia szkoły nie brakowało emocji. - Tak dużo nauczycieli przybyło, emerytowanych pracowników. Bardzo, bardzo się cieszę – mówi Katarzyna Gruszka.

A wśród absolwentów byli też i ci, którzy wstąpili w te mury jako pierwsi. Było to w 1967 roku. Wówczas placówka była szkołą publiczną nr 39 im. Władysława Gomułki. - Było bardzo surowo, szkoła jeszcze się wtedy kształtowała. To był twór taki bardzo świeży – wspomina
Marek Czekieta, absolwent, który należał do pierwszego rocznika tej szkoły.

50 lat minęło niczym jeden dzień – mówi obecna dyrektor. W całej historii szkołą kierowało w sumie pięciu dyrektorów. To nie były łatwe czasy.
- To chyba trudna historia. Przeszliśmy przez zmiany systemowe: '70 rok, '76 rok i '80. Potem, kiedy weszliśmy do „nowego świata” zachodziły zmiany w samej szkole. Najpierw byliśmy szkołą podstawową, potem sześcioletnią, a teraz, od 1 września jesteśmy znowu ośmioletnią szkołą podstawową – opowiada Katarzyna Gruszka.

W ciągu 50 lat szkoła wykształciła 6400 osób. Dla wielu z nich czas nauki w tym budynku to okres miłych wspomnień i przyjaźni. Niektóre przetrwały do dziś. - Mamy masę wspomnień: wycieczki, ale też i gra w siatkówkę. Wspominam czasy, kiedy zdobywaliśmy jako drużyna siatkówki mistrzostwo Radomia – dodaje Marek Czekieta.

W pamięci pozostali także nauczyciele. No i oceny, choć nie zawsze były wzorowe. - Nauczyciele byli wymagający, a ja do dziś pamiętam siedem „dwój” za podzielność – śmieje się Alina Osieniecka, absolwentka.
Szkoła to nie tylko nauka, ale i wyjazdy, także różnorodne akademie. Tu właśnie niektórzy po raz pierwszy doświadczali publicznych wystąpień.
- Pamiętam było takie przedstawienie „Europejskie Czerwone Kapturki”. Byłam francuskim Czerwonym Kapturkiem i musiałam powiedzieć coś po francusku. A miałam wtedy 10 lat – wspomina Justyna Łukasińska, absolwentka szkoły.


Dziś w Publicznej Szkole Podstawowej numer 7 im. K. Pułaskiego w 14 klasach uczy się ponad 300 uczniów.

 

Etykiety
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Artykuły powiązane

  • 90 lat Wodociągów Miejskich

    Wodociągi Miejskie świętują 90 – lecie istnienia. Jubileuszowe uroczystości odbyły się w piątkowy wieczór w centrum konferencyjnym w Skaryszewie.

     

     

    To nie lada jubileusz. Rzadko która firma czy przedsiębiorstwo może poszczycić się takim wynikiem. 90 lat działalności. Z tej okazji najbardziej zasłużeni pracownicy firmy uhonorowani zostali medalami prezydenta miasta Radomia. Wśród nich pan Mieczysław Godziszewski. To jednocześnie pracownik z najdłuższym stażem. Zatrudniony jest w wodociągach od 46 lat. Medale prezydenta otrzymało 10 osób. A na ręce prezesa wodociągów prezydent złożył podziękowania dla całej załogi przedsiębiorstwa. - za ta lista sukcesów idą ludzie. Ludzie, którzy przez 90 lat pracowali na rzecz Wodociągów, Radomian i na rzecz miasta – mówił Radosław Witkowski.

    Nagrodzeni zostali także pracownicy z najdłuższym stażem pracy. 9 osób ma ten staż ponad 40 letni, kilkanaście kolejnych osób pracuje w wodociągach od ponad 30 lat.

    Rekordzistą jest też prezes wodociągów. Leszek Trzeciak pełni tę funkcje od 25 lat. Z powodzeniem i z sukcesami. Ostatnio Wodociągi podpisały umowę na finansowanie III etapu sieci systemu wodociągowo-kanalizacyjnego w Radomiu. Wartość projektu to 304 mln zł netto, kwota dofinansowania unijnego - 192 mln zł. Leszek Trzeciak dziękował wszystkim zarządom miasta – tak obecnym władzom, jak i ekipom poprzednich kadencji. Jak podkreślał, bez wsparcia władz miasta same wodociągi niewiele mogłyby zrobić.

    Historia radomskich wodociągów zaczęła się w 1927 roku. Wówczas Rada Miasta powołała Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. W tym samym roku oddana została oddana do użytku pierwsza w mieście sieć wodociągowa. Z tego czasu zachowały się budynki Stacji Pomp Wodociągu Miejskiego oraz wieży ciśnień.

     

  • Nie maluję pejzaży

    Widzowie często mówią, że maluje pejzaże. Autor prac jednak zaprzecza.I zapewnia, że z modą mu nie po drodze. Na dowód Longin Pinkowski, bo o niego chodzi, zaprosił radomian na swoją jubileuszową wystawę.

     

     

    Z tymi pejzażami to zagadkowa sprawa. Bo jak tych obrazów nie nazywać pejzażami. Charakterystycznymi, zaskakującymi kolorami, ale jednak pejzażami,
    - Ja nie maluję pejzaży, ja maluję na temat pejzażu – podkreśla Longin Pinkowski, autor wystawy. - Upiększam pejzaże o to co jest w rannej rosie, czy w zmierzchu, przedstawiam je w odrealnionej formie. Tam jest moja droga poszukiwań.
    Takie twórcze poszukiwania trwają już 50 lat. Niewielki ich fragment Longin Pinkowski przedstawił na wystawie w Resursie Obywatelskiej. Autor prac zapewnia, że zawsze był wierny swoim zasadom w sztuce. Choć artystycznych pokus nie brakowało. A nieraz i sytuacja życiowa zachęcała do odrobiny koniunkturalizmu.
    - Były te różne nowe trendu, nowa figuracja, kubizmy, ale ja nie dałem się w to wciągnąć - Longin Pinkowski. - Zawsze byłem w tym samy miejscu co teraz.
    Z okazji 50 lecia pracy jubilat otrzymał pamiątkowy grawer od prezydenta Radomia. Wręczył go dyrektor Wydziału Sztuki Sebastian Równy. Podczas wernisażu wystawy trudno było znaleźć wolne miejsce. Longin Pinkowski to jeden z najbardziej rozpoznawalnych radomskich artystów, którego obrazy cechuje szczerość wypowiedzi.
    - To jest taka spowiedź duszy, która jest prawdziwą wypowiedzią człowieka, chcącego wypowiedzieć się tak jak on chce - mówi Longin Pinkowski.
    Longin Pinkowski planuje kolejne 50-lecie. Zapewnia, że będzie malował jeszcze bardziej kolorowo.

     

  • Artystyczny Jubileusz. 30 lat Łaźni

    Łaźnia obchodzi jubileusz 30-lecia. Łaźnia, czyli Klub Środowisk Twórczych i Galeria, ale na historie tego miejsca złożyły się wszystkie instytucje, które tę Łaźnię miały w nazwie.

  • Jazz i M5 na jubileusz

    Koncert zespołu Poziom Prywatny zakończył 16 Radomski Festiwal Jazzowy. Dzień później swoje prace zaprezentowali członkowie grupy M5. Obie imprezy odbyły się w ramach obchodów jubileuszu Łaźni.

dami24 poleca

TV Dami ON-LINE

live

Magazyn Informacyjny Urzędu Miejskiego


 

Transmisja obrad Rady Miejskiej